Na pogrzebie mojego męża otworzyłam jego trumnę, żeby położyć w niej kwiat. Pod jego dłońmi znalazłam zmiętą notatkę.
Za wyważoną retoryką rządów kryje się bardziej dyskretny apel, skierowany do samych przywódców: Cofnijcie się. Zwolnijcie. Rozważcie sytuację, zanim eskalacja stanie się nieodwracalna.
To ostrzeżenie skłoniło również do refleksji. Zmusiło narody i ich obywateli do uświadomienia sobie kruchości stabilności i tego, jak szybko błędna ocena sytuacji może się nasilić.
